Znów do przodu toczę wagon życia. Niesamowita satysfakcja dokonania dała mi motywacji do dalszej egzystencji. Postanowiłem w końcu coś stworzyć, by ruszyć ten skład nieładu i nieskładu. Czytaj dalej »
Ciemność rozpościera się pod moimi powiekami. Bezkresne “nic”, którego granice zdają się być poza moją kontrolą. Czas bezkarnie się dłuży, nie zezwalając na skupienie. Czytaj dalej »
Beznamiętnie patrzę na dokonaną robotę. Godziny, dni, tygodnie pracy nie poszły na marne, choć świadomość tego nie napawa mnie wcale radością. Czytaj dalej »
Ciągle zastanawiam się nad racjonalnością moich myśli. Dwa bieguny idei zderzają się ze sobą i prowadzą walkę, której tak bardzo chciałem uniknąć. Czytaj dalej »
Kolejna przeskoczona przeszkoda. Niczym murek, z gracją pokonany w szaleńczym biegu, dzielący mnie od nieznanego. Czytaj dalej »
Całym ciałem odczuwam drżenie zawieszenia blaszanej puszki. Autobus spokojnie kołysze się na drodze, z gracją pokonując każdy zakręt. Czytaj dalej »
Siadam komfortowo na zieloną trawę, czując oplatające mnie ciepłe ramiona promieni słonecznych. Chłodny wiatr uspokaja myśli, orzeźwiając zmęczony umysł. Spoglądam na nieboskłon i jak zwykle zadaję sobie pytanie: Jak? Jak odnaleźć drogę do celu życia? Czytaj dalej »
Słowa. Przez różną definicję tak często powodują spięcia na wielu płaszczyznach naszego życia. Najbardziej bolesne dotyczą miłości. Czytaj dalej »
Nie wiem co się ze mną dzieje. Czuję się jakbym psychicznie miał osiem lat i równie dziecinny pogląd na rzeczy ludzkie. Nie tyle, że ich pożądam, a że są po prostu nieosiągalne dla mnie. Czytaj dalej »
Nie proszę cię o wiele. Chcę tylko, byś spojrzał wokół siebie. Co widzisz? Czytaj dalej »
Ostatnie komentarze