Podstawa wiary?

- Filozofia, Felietony Dodaj komentarz

W dzisiejszych czasach jesteśmy tak daleko od Boga w którego wierzymy, że nie mogę już tego znieść. Jego osoba była używana do zdobycia władzy i pieniędzy, najlepszym przykładem tego są wyprawy krzyżowe kiedyś, i negacja rozwoju, ewolucji dziś. Jesteśmy naprawdę daleko od prawdziwego rdzenia wiary. Myślę, że Bóg nie jest osobą która daje rozkazy, kocha, osądza i zsyła do piekła. Nie widzę w nim osoby, a energię nieograniczonej miłości, coś o wiele potężniejszego niż nasze oczy mogą ujrzeć, uszy dosłyszeć i skóra dotknąć. Bóg jest w naszych sercach, i jest miłością. Gdy usuwam pieniądz, kościoły, osobę za którą jest uważany dostrzegam prawdziwą podstawę – jedność, miłość, od której my, jako gatunek ludzki, coraz bardziej się oddalamy. Im szybciej się zatrzymamy i pomyślimy o tym, co nas, ludzi, pierwiastki, naturę i sam świat łączy, tym lepiej, ponieważ wtedy znajdziemy prawdziwą wiarę.
Łączność, z braku lepszego słowa, miłością, nie strachem. To również przyniesie nam radość. Bóg jest miłością, a miłość jest Bogiem, jest moją filozofią, sposobem myślenia. Odczuwanie jedności i dbanie o każdą część mojego życia, duszy, czerpanie przyjemności z każdej chwili daje mi radość. Nie nazywam Boga, skupiam się na odczuwaniu Go.
Nie jestem tylko ciałem, które daje mi sposób komunikacji i upośledza w tym samym momencie, powodując śmierć w odpowiednim czasie. Lecz powinniśmy uważać śmierć za część życia, i dbać o mentalność, jako że to jedyna rzecz jaka nam po niej pozostanie. Powinniśmy ją również celebrować, gdyż osoba osiąga wyższy stan świadomości, poznania. Im bardziej płaczemy za personą, tym mniej dostrzegamy piękno, które zostawiła.
Nie neguję Boga. Równie dobrze może być prawdziwy, byłoby nawet lepiej, gdyż osądzałby najgorszych. Co zadręcza mój umysł, czego nienawidzę i bojkotuję, to to, że każdego dnia uczymy się nowych rzeczy, ale… nie absorbujemy ich. Jesteśmy ograniczani pseudo-wiarą w Niego, wierzymy w inne, fałszywe bożki, jak pieniądze, pozycja, a nie miłość i wiedza, które są podstawą naszego życia. Rzeczy, które najłatwiej stracić, stawiamy najwyżej na piedestale, co doprowadza do wielu aktów nienawiści.
Przecież tak naprawdę nieważne, kim jesteśmy, a ile miłości daliśmy.

4 komentarzy do “Podstawa wiary?”

  1. edzio Napisał:

    to wszystko racja, co napisałeś. Bóg jakikolwiekby nie był, to zawsze jest tylko świadomością. Nie jest postacią, on żyje w naszych głowach. bez wiary – nie ma Boga.

    Miłość, jedność, wiedza – dla niektórych dobro najwyższe. Powinna być dla każdego, niezależnie od wiary, poglądów na świat czy przekonań. Biblia, jako księga związana z religią, tak do końca taką nie jest. W Biblii są zawarte główne prawdy moralne, czyli te, które obowiązują nas w każdym miejscu na ziemi niezależnie od tego, gdzie jaka wiara jest wyznawana. Dlatego też poznając Biblię możemy się dowiedzieć jak osiągnąć stan miłości, jedności i jak zdobywać wiedzę.. czasami warto iść do kościoła i posłuchać kazania księży, bo ich nauki są bardzo uniwersalne i każdy z nas znajdzie w nich coś dla siebie.

    Pozdrawiam!

  2. Kurwik Napisał:

    Edzio, z tego w ogóle nie wynika, że Bóg jest czymś w naszych głowach co bez wiary nie istnieje.

    Ogółem fajny blog, ciekawy post, trzymaj tak dalej.

  3. SharkyPL Napisał:

    Ale wynika z tego to, że bóg jest w podstawie miłością.
    Każdy może poczuć miłość. Każdy może się na nią otworzyć oraz ją dawać. I do tego zachęcam. Miłość to bowiem nie związek partnerski, a uścisk ręki połączony z szerokim uśmiechem.

  4. Xenion Napisał:

    Dobrze to ujełeś, Bóg stworzył człowieka z miłośći i jest tą miłościa, pomimo tego, że człowiek w tych czasach odwraca sie od niego, Tańczy wokół złotego cielca upijającego sie ludzką krwią.. Zapomniane dawno jest to, że miłość w każdej postaci jest pięknem i nie opisanym darem, należy pomóc ludziom o czym już sie nie pamięta. Afryka serce kontynentu i kolebka ludzkości głoduje. A my?? My produkujemy dwa razy więcej żywności niż sami jesteśmy w stanie zjeść i pomimo to wielu z nas w “cywylizowanych krajach” żyje poniżej minimum egzystencji. A wystarczy zamiast świątyń i pomników pomóc
    potrzebującym……

Zostaw komentarz

Teksty napisane na tej stronie są tylko i wyłącznie fikcją literacką.
WP Theme & Icons by N.Design Studio