Run free

- Psychika, Felietony Dodaj komentarz

Kolejna przeskoczona przeszkoda. Niczym murek, z gracją pokonany w szaleńczym biegu, dzielący mnie od nieznanego. Mój wróg, który wymusza pomyłki. Wyzwanie, o coraz wyższym poziomie trudności. Wystarczy się zawahać, by w kulminacyjnym momencie stracić kontrolę nad ciałem. Celem powoli przestaje być tempo, a odpowiednia płynność. Siła staje się sprawą drugorzędną, a umiejętności wybijają się na pierwszy plan. Większość przeszkód nietrudno pokonać z technicznego punktu widzenia. Dopiero zwątpienie w najważniejszej chwili doprowadza do nieprzyjemnego, lecz uczącego upadku. Szybkie zerwanie się z ziemi i kolejny powód, by skupić się na rozwoju sprawności. Stylu, jak i potrzebnej do tego pewności siebie. Biec dalej i z artystyczną płynnością przeskakiwać bariery.
By móc stanąć przed wysokim murem i bez słowa pokonać jego ścianę.

Jeden komentarz do “Run free”

  1. Pfk Napisał:

    Siemasz. Moim zdaniem powinieneś koniecznie przeczytać książkę Anthony’ego de Mello “Przebudzenie”, którą znajdziesz tu http://integra.xtr.pl/teksty/Przebudzenie/249-ind.htm Powinna zmienić Twoje dotychczasowe życie.

Zostaw komentarz

Teksty napisane na tej stronie są tylko i wyłącznie fikcją literacką.
WP Theme & Icons by N.Design Studio