Świadomość rodzi miłość

- Filozofia, Felietony Dodaj komentarz

Empatia, sympatia, miłość. Trzy słowa które dźwięcznie wymawiają ludzie młodzi, starzy, duzi i mali. Słowa, które zdają się wwiercać z każdą sekundą coraz głębiej w psychikę, ze względu na ich pustkę, do której doprowadziliśmy. Nienawiścią zastępujemy to bezgraniczne piękno, które zostaje już tylko w zakrzywionych falach dźwiękowych wydobywanych z krtani.

Czy dalej tak ma być?

Nie będzie. Od chwili, w której zacząłeś czytać ten tekst, w twoim organizmie zaszły skomplikowane zmiany psychologiczne. Otworzyłeś podświadomość na przekazy ze świadomości. Absorbujesz z każdym słowem coraz więcej informacji, które w skupieniu przetwarzasz.
Skup się.
Miłość nie jest słowem. Miłość nie jest uczuciem. Miłość jest stanem pełnej harmonii, jedności z materią i psychiką – własną i osób pobliskich.
Nie mów miłość. Nie mów kocham. Skup się na odczuwaniu tego stanu. To jedyny sposób na rozwinięcie swojej percepcji na rzeczy niematerialne, gdyż nigdy nie będziesz w stanie słowem opisać co czujesz. Skoncentruj się na postrzeganiu tego, czego nie możesz dotknąć, a co sprawia ci największą przyjemność.
Zapomnij o nienawiści, zawiści, konieczności zdobycia materii, zazdrości… to w ogólnym rozrachunku jest nieistotne. Ważne jest to uczucie…

…które właśnie doświadczasz. Istnienie. Otwórz się nań!

3 komentarzy do “Świadomość rodzi miłość”

  1. edzio Napisał:

    piękne słowa, Bartku :)

  2. Go Napisał:

    Dzięki, Sharky.

  3. Wedel Napisał:

    Podoba mi sie ;d

Zostaw komentarz

Teksty napisane na tej stronie są tylko i wyłącznie fikcją literacką.
WP Theme & Icons by N.Design Studio